Gościnność
Autor: admin » Luty 8, 2017

Mamy głębokie przekonanie, że miejsce, które chcemy stworzyć, będzie stanowiło dobro nie tylko dla nas i naszych dzieci, ale również dla innych ludzi, którzy nie będą na stałe z nami mieszkać.

Zakładamy, że tworząc wspólnotę chrześcijan, naszą naturalną drogą rozwoju w wierze będzie rozpoznawanie i wzięcie udziału w posłudze, do której Bóg nas pokieruje. Nie chcemy na razie z góry wymyślać jednego, konkretnego rodzaju takiej służby. Chcemy raczej pozostać otwarci na głos Boga, potrzeby, które będziemy zauważać i możliwości, jakie się będą przed nami otwierać.

Z drugiej jednak strony już teraz widzimy ogólny kierunek działań na rzecz bliźnich, który najbardziej pasuje do nas i który chcielibyśmy rozwijać w ekowiosce. Określamy go słowem Gościnność.

Chcielibyśmy, aby nasza wioska stanowiła miejsce wytchnienia oraz inspiracji dla wszystkich poszukujących wewnętrznego odnowienia, czy to w wyniku trudnych doświadczeń życiowych, konfliktów w rodzinie, pogubienia duchowego, samotności.

Nie chcemy jednak tworzyć typowego ośrodka wczasowego lub domu rekolekcyjnego. Nie chcemy czynić z naszej posługi źródła dochodu. Chcemy przyjmować do naszych domów gości, a nie klientów.

Pragniemy by każdy czuł się zaproszony do pozostania z nami i udziału w życiu naszej wspólnoty przez tak długi okres, jaki jest dla niego potrzebny. Tak by mógł odpocząć w bliskości natury, umocnić się zdrowym jedzeniem, a może i zaczerpnąć coś dla siebie z wiejskiego, wolnego, chrześcijańskiego sposobu życia.

Jesteśmy bowiem świadomi i zgadzamy się ze słowami papieża Pawła VI: „Człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków aniżeli nauczycieli; a jeśli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami”. Nie czujemy się powołani do przekonywania nikogo słowami do naszych wartości. Chcemy natomiast dzielić się nimi i pokazywać ich piękno właśnie poprzez naszą otwartość. Chcemy starać się praktykować to, co wyznajemy ustami: szacunek dla przyrody, braterską miłość do innych ludzi oraz wiarę w Boga i zaprosić innych ludzi, by choć przez chwilę razem z nami „spróbowali chrześcijaństwa”.