Wioska
Autor: admin » Styczeń 11, 2017

Życie wspólnotowe można prowadzić na różne sposoby i w różnych miejscach: mieszkając w jednym bloku, na jednym osiedlu w mieście, czy na przedmieściach. Nas łączy z kolei pragnienie osiedlenia się na wsi. Chcemy mieszkać wśród małej społeczności, blisko natury, w otoczeniu możliwie wolnym od zanieczyszczeń. Pragniemy również mieć dostęp do ziemi rolnej i zdrowego (najlepiej własnego) jedzenia.

Nie każdy z nas chce uprawiać ziemię, czy hodować zwierzęta. Docelowo chcielibyśmy jednak, aby nasza aktywność – również zawodowa – koncentrowała się wokół miejsca, w którym będziemy mieszkać. Pragniemy uniezależnić się od konieczności zatrudnienia w mieście, a co za tym idzie miejskiego tempa i stylu życia. Nie jest naszym zamiarem całkowite „odcięcie się” od miasta, chociażby ze względu na to, że niektóre usługi, takie jak np. opieka zdrowotna, są ściśle z nim związane. Jednak nie mamy też potrzeby określania miejsca, w którym się osiedlimy, według kryterium jego odległości od miasta.

Ważnym założeniem jest dla nas to, by mieszkać blisko siebie. Jeśli nie „dom w dom”, to na pewno w jednej wiosce. Tak byśmy mogli spotykać się na co dzień, by nasze dzieci mogły się razem bawić, by na wspólną modlitwę móc dojść na pieszo, a nie wyprawiać się samochodem.

Z drugiej strony nie mamy zamiaru tworzyć takiego rodzaju wspólnoty, która mieszka razem i posiada wspólny majątek. Wiązałoby się to bowiem z koniecznością tworzenia jakiegoś rodzaju struktur, zarządów, itp., a to z kolei daleko przekracza nasze zamierzenia. Stosunki między nami pragniemy opierać na dobrych relacjach sąsiedzkich i przyjacielskich, a nie na regulaminach. Nie chcemy też, aby ktokolwiek czuł się zmuszony do trwania we wspólnocie z powodu pieniędzy włożonych do „wspólnej kasy”. Chcemy żyć obok siebie, prowadząc własne gospodarstwa domowe, tak by każda rodzina miała naturalną dla siebie przestrzeń i niezależność.

Nie oznacza to jednak zamykania się na możliwości, jakie daje wspólne gospodarowanie. Wiele projektów łatwiej osiągnąć we współpracy niż w pojedynkę i chcemy korzystać z tej zalety wspólnoty. Łatwo wyobrazić sobie pomysły, którymi będą w równym stopniu zainteresowani wszyscy – np. budowa kaplicy, ale poza tym istnieć mogą projekty, w które zaangażują się tylko niektórzy. Każda osoba samodzielnie będzie decydować, w jakich wspólnych przedsięwzięciach i w jakim stopniu chce współuczestniczyć.

Pragniemy, by życie w naszej wspólnocie cechowało się przede wszystkim wolnością. Nie chcemy z góry określać żadnych szczegółowych założeń ponad te, które stanowią podstawę dla zrealizowania wspólnego celu. Poza tym każdy z nas sam buduje sobie wizję i pomysł na to, w jaki sposób chce żyć i włączać się w funkcjonowanie wspólnoty.