Wspólnota
Autor: admin » Styczeń 11, 2017

Jesteśmy chrześcijanami i cokolwiek robimy ma to przede wszystkim na celu nasze wzrastanie w wierze i relacji z Bogiem. Stąd wynika nasze pragnienie życia we wspólnocie.

Inspiruje nas przykład pierwszych chrześcijan, którzy po nawróceniu skupiali się razem, by prowadzić nowe życie. Było to dla nich wyrazem wyjścia ze świata, w którym dotychczas trwali, a który stał w sprzeczności z ich przekonaniami. Jednocześnie wspólnota była miejscem, w którym mogli się umacniać i przygotowywać do codziennego wstępowania z powrotem w ten świat i być dla niego przykładem budowania relacji międzyludzkich na miłości.

My również czujemy się co raz bardziej osamotnieni w środowiskach, w których żyjemy. Oczywiście mamy swoje parafie, wspólnoty, wierzących znajomych. Jednak czujemy, że otoczenie, w którym spędzamy najwięcej czasu – miejsca pracy i zamieszkania – jest nie tylko religijnie obojętne, ale też co raz bardziej pozbawione miłości i życzliwości. Spotkania z innymi wierzącymi, wspólna modlitwa, są tylko „odskocznią” od codzienności. Nie chcemy trwać w takim stanie. Chcemy podjąć wysiłek by zebrać się z różnych stron Polski (i świata) i żyć tak, jak tego pragniemy: w bliskości z ludźmi, z którymi możemy się modlić i wspierać.

Wierzymy, że żyjąc w taki sposób łatwiej nam będzie praktykować naszą wiarę, by nie pozostawała ona tylko teoretycznym systemem wartości. Wiemy jednak, że wspólnota nie będzie zbiorem idealnych chrześcijan, pełnych miłości i altruizmu. Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi i każdy z nas ma swoje wady. Na tym jednak polega dla nas miłość bliźniego, by uczyć się przezwyciężać konflikty, urazy i starać się o porozumienie z nawet z najtrudniejszymi charakterami. Samo więc mieszkanie we wspólnocie będzie wielką szkołą budowania i utrzymywania relacji.

To z kolei uważamy właśnie za najważniejsze zadanie, jakie Bóg nam wyznaczył. Zgodnie ze słowami: „Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli się będziecie wzajemnie miłowali” (J 13, 35). Jako chrześcijanie powinniśmy dbać przede wszystkim o ludzi. Obecnie nasz świat jest w dużej mierze światem przedmiotów, pieniędzy, projektów. Mało czasu zostaje na bycie z drugim człowiekiem. Życie we wspólnocie na wsi ma pomóc w zbliżeniu się do tego, co najprostsze i najważniejsze zarazem. Chcemy poświęcić wiele z dóbr, którymi teraz obdarza nas świat, na rzecz zwykłego obcowania ze stworzeniem, które dał Bóg. Z lasami, polami, zwierzętami, a przede wszystkim z ludźmi. W ten prosty sposób chcemy uczyć się najważniejszego przykazania: Miłości.