Sylwester w Grzybowie
Autor: Tomek » Styczeń 29, 2018
Aktualności Spotkania

Jednym z najważniejszych wydarzeń roku 2017 było dla naszej ekowioskowej wspólnoty odkrycie Grzybowa i wybranie go na docelowe miejsce naszej wioski. To właśnie tu zdecydowaliśmy się pożegnać ten intensywny oraz przełomowy dla Nas rok.

Ze względu na czas świąteczny do Grzybowa przybyliśmy w nieco okrojonym składzie (tylko rodziny Gawronów i Kaczmarków). Na miejsce przyjechaliśmy 30. grudnia, aby wziąć udział w jasełkach. Nawiązywały one do tradycji olendrów – dawnych mieszkańców doliny Wisły. Były przygotowane przez miejscową społeczność, w ramach projektu organizowanego przez EUL. Mimo, że tłum widzów w niewielkiej sali utrudnił nam pełne uczestniczenie w przedstawieniu, byliśmy pod wrażeniem gry aktorskiej i zaangażowania artystów.

Po spektaklu spotkaliśmy się na kolacji w domu Petera i Ewy. Wspólne posiłki z gospodarzami i wszystkimi ich gośćmi (a czasem jest ich naprawdę dużo) są w Grzybowie bardzo ważnym elementem codzienności. Jest to czas zacieśniania więzi, spotkania międzypokoleniowego oraz burzliwych rozmów (np. o kazaniach ks. Romana).

31 grudnia upłynął na przygotowaniach do zabawy sylwestrowej. Przygotowaliśmy jedzenie, Peter zadbał o nagłośnienie i nastrojowe oświetlanie. Pojawili się też nowi goście sympatyzujący z Fundacją Ziarno i EUL. W międzyczasie, przy porządkach, toczyliśmy rozmowy o ekowioskowych sprawach.

Pożegnanie starego roku rozpoczęliśmy od transmisji na żywo ze spotkania Taize. Poprzez śpiew i modlitwę łączyliśmy się z młodymi ludźmi w Bazylei. Bardzo bliska jest nam duchowość braci z Taize, oparta na otwartości na drugiego człowieka i jedności chrześcijan.

Po godzinie zadumy rozpoczęliśmy świętowanie. Najpierw zjedliśmy pyszną, domową pizzę. Potem przy deserze (cieście buraczkowo-czekoladowym) oraz sałatkach, raczyliśmy się czerwonym winem. Prowadziliśmy wiele ciekawych rozmów, układaliśmy puzzle ze świnką Peppą (z głównym udziałem najmłodszych), a po kilku godzinach rozśpiewaliśmy się przy akompaniamencie gitary. Były nawet tańce 😉

O północy wybraliśmy się na równoległą imprezę, zorganizowaną przez pracowników piekarni i okolicznych mieszkańców. Po życzeniach i krótkiej integracji, również miejscowi zdecydowali się nas odwiedzić. Wspólnie słuchaliśmy nastrojowej muzyki z kolekcji płyt winylowych Petera, rozmawialiśmy o problemach rolnictwa w Grzybowie oraz o tym, jak pozytywny wpływ miały działania Ewy na lokalną społeczność.

Mieliśmy też okazję poznać umiejętności gitarowo-wokalne Petera. Dobrany przez niego repertuar był bardzo ambitny – np. Pompeje Kaczmarskiego, ale również własny utwór o stałości miłości oraz o pędzie zmieniającego się świata. Mimo, iż ta wyjątkowa impreza trwała do godzin porannych, wszyscy mieliśmy niedosyt. Nasze świętowanie postanowiliśmy przedłużyć, spotykając się na popołudniowej kawie pierwszego dnia nowego roku.

Bardzo cieszymy się, że udało nam się rozpocząć rok 2018 właśnie w Grzybowie. Mamy nadzieje, że czeka nas jeszcze wiele równie wspaniałych chwil w tym miejscu, a ten rok będzie dla nas tak samo jak 2017 przełomowy i jeszcze bardziej obfitujący w łaskę Bożą.

Autor: Tomek » Styczeń 29, 2018